Koronawirus: czy kurier może odmówić doręczenia przesyłki osobie bez maseczki?

Czy pracownik firmy kurierskiej może odmówić podczas doręczania paczki wydania jej odbiorcy który nie ma maseczki lub przyłbicy?

W dobie trwającej pandemii, kurierzy, mający kontakt z wieloma osobami, są szczególnie narażeni na ryzyko zakażenia koronawirusem. Z tej przyczyny firmy kurierskie, celem zminimalizowania ryzyka, wprowadziły szereg rozwiązań, które mają zapewnić bezpieczeństwo nie tylko swoich pracowników, ale również odbiorców.

Firmy kurierskie starają się ograniczać kontakt pomiędzy ich pracownikami, a odbiorcami przesyłek do minimum. W związku z tym, wielu dostawców wprowadza możliwość wyrażenia zgody przez odbiorcę na pozostawienie paczki bez podpisu na terenie adresu doręczenia w bezpiecznym miejscu. Wprowadzenie takich rozwiązań powoduje, że kurier doręczy przesyłkę np. pod drzwi, bez ryzykownego i zbędnego kontaktu osobistego z odbiorcą.

Trzeba pamiętać, że zlecenie wykonania usługi firmom kurierskim najczęściej jest równoznaczne z akceptacją postanowień zawartych w ich regulaminach i innych procedurach związanych z doręczaniem przesyłek. Co jednak istotne, to właśnie w tych dokumentach firmy kurierskie szczegółowo informują, jak obecnie przebiega doręczanie przesyłek, oraz w jakich przypadkach kurier może odmówić wydania przesyłki odbiorcy. Posłużmy się przykładem. Jedna z firm kurierskich wskazuje, że w przypadku przesyłek z opcją do rąk własnych, doręczenie powinno odbywać się przy zachowaniu wszelkich środków ostrożności (z uwzględnieniem przynajmniej 1 metra odległości, przy zastosowaniu rękawiczek ochronnych). Brak jednak jednoznacznego wskazania, czy w przypadku takich doręczeń kurier ma prawo powstrzymać się od doręczenia przesyłki odbiorcy, który nie ma maseczki lub przyłbicy. Wydaje się, że nie, ale każda sytuacja powinna być oceniania z uwzględnieniem okoliczności konkretnego przypadku.

Tym samym, dla ewentualnej oceny, czy w danych sytuacjach zachowanie kuriera było prawidłowe, warto zapoznać się z regulaminami dostawców zamieszczonymi na ich stronach internetowych.

Odpowiedz ukazała się w internetowym i papierowym wydaniu dziennika ,,Rzeczpospolita”